Homilia wygłoszona dnia 16 sierpnia 2022r. na kolejnym modlitewnym spotkaniu i Eucharystii w intencji rychłego rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego Sługi Bożego ks. Jana Marszalka przez ks. Jerzego Skórkiewicza - proboszcza z Bachowic.

Drodzy Bracia w Chrystusowym kapłaństwie. Droga Siostro zakonna.

Kochani Parafianie z Łodygowic.

Kochani Parafianie z Bachowic.

Bracia i Siostry.

 

Kapłaństwo Jezusa Chrystusa jest tylko jedno, ale tym szczególnym „darem i tajemnicą”, Pan Jezus postanowił podzielić się z Bożymi stworzeniami czyli z ludźmi, którzy przez Ojca Niebieskiego zostali stworzeni na Boży obraz i Boże podobieństwo.

Żaden człowiek sam z siebie nie zasługuje na dar kapłaństwa, ale może być do przyjęcia tego daru powołany. Powołanie czyli zaproszenie do codziennej wspólnoty z Panem Jezusem; i jeśli człowiek ten dar przyjmuje, to odpowiada na niego PO wołaniu Pana Jezusa i dlatego ten dar określamy powołaniem. Każde powołanie jest inne/ wyjątkowe/niepowtarzalne nie ma powołań kopiowanych/ powtarzalnych, ale do każdego człowieka Pan Jezus zwraca się z indywidualnym zaproszeniem.

Wołanie od Pana Jezusa do wspólnoty z Nim: było, jest i będzie. Zmienia się tylko postawa tych, którzy W głębi swego serca słyszą Jezusowe słowo zaproszenia: „Pójdź za Mną”. Zmienia się podejście do tego zaproszenia, bo nie wszyscy są nim zainteresowani. Dlaczego? „ Bo to bardzo ważna decyzja, bo to odpowiedzialność za życie swoje, ale także odpowiedzialność za życie drugiego człowieka, aby dobrze wskazywać mu drogę do świętości, drogę do nieba...

O ile dobrym przewodnikiem na drogach wiary może być każdy drugi człowiek, to z sakramentem kapłaństwa łączy się także spełnianie posługi w udzielaniu sakramentów świętych. I w tym wymiarze: kapłana nie może zastąpić dowolny człowiek.

Kapłanem był wspominany w minioną niedzielę: św. ojciec Maksymilian Maria Kolbe, polski franciszkanin, który do czasu świętej siostry Faustyny Kowalskiej oraz świętego Jana Pawła II był najbardziej znanym świętym z Polski. Jego decyzja podjęta w obozie koncentracyjnym Auschwitz, decyzja ofiarowania swego życia za życie drugiego człowieka, człowieka, który był mężem i ojcem rodziny, była czystym spełnieniem nauczania Pana Jezusa, który mówi, że jeśli jest taka potrzeba, to pasterz oddaje życie za swoje owce.

Jutro natomiast Kościół w swojej liturgii będzie wspominał innego kapłana: to św. Jacek Odrowąż z Zakonu Ojców Dominikanów, który w historii Kościoła w Polsce zapisał się jako trwający na adoracji przed Panem Jezusem - ukrytym w Najświętszym Sakramencie oraz jako gorliwy czciciel NMP Dlatego w jego dłoniach możemy zobaczyć na obrazach lub figurach Monstrancję z Najświętszym Sakramentem oraz figurkę Matki Bożej, które to cenne skarby miał święty Jacek ratować, gdy trzeba było uciekać z klasztoru w Kijowie na Rusi, przed najazdem atakujących Tatarów.

Polska ziemia zawsze miała; powiedzmy tak: miała szczęście do pobożnych i rozmodlonych kapłanów, i jeśli nawet nie każdy z nich otrzymał tytuł błogosławionego lub świętego, to prawie każdy z nich dla swojej wspólnoty parafialnej lub zakonnej, był dobrym pasterzem, dobrym przewodnikiem dla tych, którzy chcieli jego nauczania, jego świadectwa posłuchać Także dla Was, tutaj w pięknych Łodygowicach, a wcześniej, bo 80 lat temu dla wspólnoty parafialnej w równie pięknych Bachowicach, takim dobrym pasterzem był: wyświęcony na kapłana 10 lat wcześniej Sługa Boży ksiądz prałat Jan Marszałek, którego wyniesienie na ołtarze jest naszą wspólną troską; i chociaż w tym temacie, w decydowaniu o przyszłości, nie chcemy być mądrzejsi od Pana Boga, to nie chcemy też popełnić grzechu zaniedbania, aby w modlitwie w tej właśnie intencji zabrakło kogoś z nas. Dziękuje serdecznie tym, którzy na taką modlitwę 16-go dnia każdego miesiąca gromadzą się tutaj w Parafii świętych Apostołów Szymona i Judy Tadeusza, ale też chcę podziękować naszym Parafianom, za ich modlitwę w tej intencji w Bachowicach:- w pierwsze czwartki miesiąca.

W podsumowaniu naszego rozważania połączmy wspomnianych kapłanów: świętego ojca Maksymiliana Marię Kolbego, świętego Jacka od Dominikanów oraz Sługę Bożego księdza prałata Jana Marszałka.

Święty ojciec Maksymilian przypomina nam potrzebę troski o bliźniego; św. Jacek wskazuje na Pana Jezusa oraz Matkę Najświętszą; a Sługa Boży ksiądz prałat Jan Marszałek?

To co wspominają pamiętający go ludzie, to co pozostawił sam w swoich zapiskach oraz to co zostało o nim napisane, wyraźnie wskazuje, że ksiądz Marszałek umiał te wszystkie wspomniane bardzo cenne wartości wprowadzić w swoje życie, sam nimi żył i dzielił się z innymi taką postawą wszędzie tam, gdzie posyłała go Boża Opatrzność, poprzez decyzje biskupa krakowskiego.

Kapłaństwo Jezusa Chrystusa jest tylko jedno, ale tym szczególnym „darem i tajemnicą”, Pan Jezus postanowił podzielić się z Bożymi stworzeniami czyli z ludźmi, którzy przez Ojca Niebieskiego zostali stworzeni na Boży obraz i Boże podobieństwo. Podzielił się tym darem także z diakonem Janem Marszałkiem, który 90 lat temu przyjął sakrament kapłaństwa w stopniu prezbiteratu.

Przez wstawiennictwo Sługi Bożego księdza Jana módlmy się za nasze Parafie: iw Łodygowicach i w Bachowicach, aby były wierne Panu Bogu, aby były rozmodlone, aby zatroskane o przyszłość Kościoła, rodziły nowe powołania: kapłańskie, zakonne i misyjne.

Kiedyś wszystkich nas tu zgromadzonych, na tym świecie zabraknie, ale troszczmy się o to, by na tym świecie byli wówczas ludzie: wierni oraz kapłani, którzy i za nas będą się modlić.

Bo chociaż celem każdego przeżytego na tym świecie dnia jest nasze uświęcenie, to jednak pamiętajmy, że Pan Bóg nie postawił każdego z nas na jednoosobowej wyspie, ale postawił nas we wspólnocie z innymi osobami, abyśmy właśnie z innymi, właśnie we wspólnocie, dążyli do uświęcenia, dążyli do zbawienia.

Niech na tej naszej osobistej drodze życia i wiary, ważne miejsce jako przewodnik w sprawach ludzkich oraz w sprawach Bożych, nadal zajmuje Sługa Boży ksiądz prałat Jan Marszałek.

Kazanie wygłoszone dnia 16 sierpnia 2022r. na kolejnym modlitewnym spotkaniu i Eucharystii w intencji rychłego rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego Sługi Bożego ks. Jana Marszalka przez ks. Jerzego Skórkiewicza - proboszcza z Bachowic.